Przed państwem presja drugiej notki. Jako że pierwsza okazała się sukcesem (w naszym mniemaniu), to druga musi być jeszcze lepsza albo i równie dobra. I tak już zawsze. Analogicznie do świata muzyki. Pierwsza płyta – szał, druga płyta – rozczarowanie, nieutrzymanie poziomu, spadek formy muzycznej i tekstowej. Ile zespołów nie miało moralnego kaca drugiego dzieła? Może nie OHtwig, może nie…
The pressure of second note is here before you. As we think the first note was success (in our opinion), second must be even better or at least as good. Over and over...that's how it is in music world. First album - craze, second - disappointment, fall of musical and lyrical forms. How many bands didn't have collapse syndrome after releasing second album? Maybe not OHtwig, maybe no...
| (ph. Ola Zavi. clothes: Zara t-shirt, skirt / Tassious bag / Adidas sneakers / Aldo glasses) |
(ph. Ola Zavi. clothes: Adidas sneakers)
Jak to bywa o tej porze roku, październiczymy i listopadziejemy. Cieszy nas każdy promyk słońca. A kiedy budzimy się z błękitem za oknem, to jest psychicznie łatwiej. Przynajmniej wizualnie. Normalnie jednak i najczęściej za oknem jest szaro-buro-deszczowato. Wszystko otula przemiła jak wata cukrowa mgła i właściwie to nic nam się nie chce, no chyba, że zakopać się pod ciepłym kocykiem z kubkiem gorącej, malinowej herbaty. Człowiek odkrywa dopiero teraz, że tak naprawdę, to smutna i szara pogoda nie jest zła, bo lenistwo nie jest złe. Kto nie lubi wejść do mieszkania i z satysfakcją przyznać, że tak, TAK, w mieszkanku jest ciepło i miło, a na polu/dworze – nie? Docenia się wtedy swoje cztery ściany i zapas grubych skarpet w mopsy.
There's always more October and November in us this time of year. Every sunbeam pleases us. When we wake up with blue sky outside the window it's easier to live. At least visual. Because normally we have gloomily, darkly view outside. Everything is covered with nice candyfloss-like fog and as a matter of fact we don't feel like doing anything. Maybe just to cover ourselves in warm blanket with a mug of hot, raspberry tea. We discover just now, that in fact murky, grey, dull weather is not so bad, because laziness is not always negative. Hands up who do not fancy coming home and admitting with satisfaction, that yes, YES - it's warm and cozy here and outside is NOT! We adore our dwelling...and drawer of thick pug socks.
(ph. Ola Zavi. clothes: Zara t-shirt, skirt / Tassious bag / Adidas sneakers)
(ph. Ola Zavi. clothes: Zara t-shirt, skirt)
Ale, żeby nie iść z prądem, a na przekór, dzisiejsza stylizacja nie będzie jesienna i bezpieczna. Nie będzie płaszczyków, kominów, czapek i botków. Dziś rozpamiętujemy babie lato i bardzo ciepłą jesień. Cała stylizacja jest równie dobrze niezłą podstawą do jesiennej przeróbki. Można dodać czarne rajstopy, zmienić buty na wyższe, dodać włochaty kardigan i płaszcz. Ta daaaam. Ale sprytne podejście!
To not go with the flow, but against, today's outfit won't be autumnal and safe. There won't be any jackets, no snoods, fur caps, nor boots. Today we celebrate Indian summer and surprisingly warm fall. Whole outfit as well could be pretty good base for autumn remake. We can add, black tights, wool cardigan and coat, change sneakers for boots... Bang! What a clever approach.
(ph. Ola Zavi. clothes: Zara t-shirt / Aldo glasses)
(ph. Ola Zavi. clothes: Zara t-shirt, skirt / Tassious bag / Adidas sneakers)
Trudno mi się zdecydować na najważniejszą rzecz tej notki. Może więc wyjątkowo będzie to duet dnia. O, tak to nazwijmy! Duetem tym są spódnica i buty. Spódnicę kupiłam w zarze i był to zakup w stylu: tak, muszę to mieć. W minimaliźmie można odnaleźć dużo marmurowych wzorów i to jest to. Spódnica ma kolorowe plamki, ale są one na tyle spokojne i pasujące, że w ogóle mi to nie przeszkadza. Jej jedyną wadą jest to, że – przynajmniej na moim ciele – obraca się w trakcie chodzienia. No cóż. Moda nie musi być wygodna.
It's a tough decision to choose most important garment of this note. So maybe today, exceptionally, it will be Duo of the Day. Yeah, that's good name! Duo's are: skirt and sneakers. I bought skirt in Zara and this was purchase like: I just have to have it. In minimalism we can find marble patterns and that's it. Skirt has colorful dots, but they are so matching and not conspicuous, that it don't bother me anymore. It's only fault is that - at least on me - it spins when walking. Well. Fashion is not always comfortable.
(ph. Ola Zavi. clothes: Zara t-shirt, skirt / Tassious bag / Adidas sneakers / Aldo glasses / Mango leather jacket)
(ph. Ola Zavi. clothes: Zara t-shirt, skirt / Aldo glasses)
Buty Adidasa są rewelacyjne. Długo trzeba było mnie przekonywać do sportowych butów. Zazwyczaj mają pstrokate kolory i jakoś nie widziałam połączenia adidasów ze spódnicą. Szczęśliwie mój ograniczony mózg szybko otworzył się na nowe połączenia i od teraz mówię: MUSZĘ MIEĆ SPORTOWE BUTY. Białe, czarne, szare, błękitne… Ale sportowe!
Adidas sneakers are just sensational. It was long and winding road to convince me to sport shoes. They are usually in vibrant colors and somehow I couldn't match them with skirt. Luckily my dim-witted mind opened for new connections just in time, and now I praise: I HAVE TO HAVE SPORT SHOES. White, black, grey, blue...but sporty!
(ph. Ola Zavi. clothes: Zara t-shirt, skirt / Tassious bag / Adidas sneakers / Aldo glasses)
(ph. Ola Zavi. clothes: Adidas sneakers)
Do duetu dodałam klasyczny czarny T-shirt z zary, który jest troszkę krótszy od normalnych T-shirtów, dzięki temu dobrze eksponuje spódnicę, która ma wysoki stan. Od mojej przyjaciółki pożyczyłam torbę tassious. Oprócz tego mam na sobie okulary z aldo. Co prawda szkła z moją wadą są normalnie dopasowane u optyka, ale oprawki zakupiłam w sklepie z butami. Były takie piękne, że nie mogłam się powstrzymać.
With Duo I combined classical black Zara T-shirt, which is a little bit shorter than normal T-shirts, thus it exposes skirt which is high waisted. My friend gave me Tassious bag. In addition to this I have Aldo glasses. Although glasses are from the optics store but the frames I bought at the shoe store (Aldo). They were so beautiful, I just couldn't resist.
(ph. Ola Zavi. clothes: Tassious bag)
Ślicznie wyglądasz :D
OdpowiedzUsuńAle Pani ma nogi! Przydałyby się rajstopy, trochę zimno.. ;)
OdpowiedzUsuńWtedy jeszcze było całkiem ciepło :)
Usuńskąd jest ta koszulka? *.* szukam podobnej i nie mogę znaleźć...
OdpowiedzUsuńA blog super, będę często zaglądać :)
Koszulka jest z Zary :) kupiona na dziale TRF! Takie basicowe cuda na pewno muszą jeszcze mieć!
UsuńDziękujemy za miłe słowa :)